Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Inaczej nie wezmę ze sobą tego miecza. Jeśli nam się nie uda, wszyscy pozostaniemy tu na wieczność. To nie ma sensu, Elryku. Pomyśl o swoich obowiązkach. Już o nich pomyślałem. Taka jest moja decyzja. Na gładkiej twarzy Ariocha pojawił się cień gniewu. Musisz wziąć miecz. To twoje przeznaczenie. To ty tak mówisz. Teraz już wiem, że tylko ja mogę nosić ten miecz. Ty, Ariochu, nie możesz, chociaż tego chcesz. Jedynie ja lub podobny do mnie śmiertelnik może zabrać go z Pulsującej Jaskini. Czyż tak nie jest? Jesteś mądry, Elryku z Melniboné mówił Arioch z lekkim podziwem. Lepszego sługi Chaos nie mógł sobie wymarzyć. Dobrze, ten zdrajca może iść z tobą. Niech jednak przyjmie ostrzeżenie, niech będzie ostrożny. Władcy Chaosu znani są ze swej złośliwości... Słyszałem o tym, Ariochu odezwał się Rackhir. Arioch nie zwracał uwagi na łucznika. Ten człowiek z Phum nie jest w końcu ważny. Chcesz ocalić życie swego kuzyna niechaj i tak będzie. I to niewiele znaczy. Przeznaczenie może zawierać w sobie kilka dodatkowych nurtów, a mimo to osiągnąć swój główny cel. Skoro tak rzucił Elryk zabierz nas z tego miejsca. Dokąd?

(Reklama: )