Teksty na każdy temat (Reklama: kołnierze stalowe ,)
Do Melniboné oczywiście, jeśli jesteś tak dobry. Arioch spojrzał z góry na Elryka. Uśmiechnął się niemal czule, jego srebrzysta dłoń musnęła policzek młodzieńca. Arioch był teraz niemal dwa razy wyższy niż zwykle. Och, jesteś jednak najwspanialszym z mych niewolników rzekł Władca Chaosu. Wtem wszystko wokół nich zawirowało. Rozległ się dźwięk przypominający ryk fal. Powróciło straszne uczucie mdłości. I trzej zmęczeni mężczyźni stali w wielkiej sali tronowej w Imrryrze. Nie było tu nikogo prócz nich i tylko w jednym z kątów snuł się jak dym jakiś czarny kształt, by po chwili zniknąć. Rackhir przeszedł przez salę i usadowił się ostrożnie na pierwszym schodku u stóp Rubinowego Tronu. Yyrkoon i Elryk pozostali na swoich miejscach, patrząc sobie w oczy. Po chwili Elryk roześmiał się i klepnął miecz wiszący mu u pasa. Teraz musisz dotrzymać swych przysiąg, kuzynie. A potem mam dla ciebie pewną propozycję. To zupełnie jak rynek zauważył Rackhir, opierając się na łokciu i oglądając pióro swego czerwonego kapelusza. Tak wiele tu transakcji!

(Reklama: )
